29 lipca 2016

Ponad sto km. Ciepło, parno, słaby wiatr. Szczególnie dobrze jechało mi się od Olkusza do Wolbromia. Pod koniec czułem w nogach tempo.

24, 25 lipca 2016

Dwa ostatnie treningi po łatwych trasach. Kilka rekordów osobistych i przeciętna prędkość wreszcie ponad 30 km/h. Fakt – ułatwiłem sobie przez dobór łatwych tras, ale wcześniej też jeździłem po podobnych i nie wychodziło. A Strava twierdzi, że jestem w marnej formie. :-) 25 lipca 24 lipca

Przewiń do góry